Feb 20

Kamień mądrej kobiety

Pewna mądra kobieta podczas wędrówki po górach znalazła w strumieniu cenny kamień. Następnego dnia napotkała podróżnika, który był bardzo głodny. Mądra kobieta otworzyła tedy torbę i podzieliła się z nim swoim jedzeniem. Głodny człowiek dostrzegł drogocenny kamień w jej tobołku, zachwycił się nim, po czym zwrócił się do niej z prośbą, by mu go podarowała. Mądra kobieta zrobiła, jak prosił, bez chwili zwłoki.

Podróżnik odszedł, radując się swoim szczęściem. Wiedział, że dostanie za ten klejnot taką furę pieniędzy, że już do końca życia nie będzie musiał martwić się o swoją strawę.

Po kilku dniach powrócił wszakże w to samo miejsce w poszukiwaniu mądrej kobiety. Kiedy ją już odnalazł, zwrócił jej kamień i powiedział:

Dużo myślałem. Wiem, że ten klejnot jest bardzo wartościowy, ale oddaję ci go w nadziei, że podarujesz mi coś o wiele bardziej cennego. Jeśli możesz, ofiaruj mi tę rzecz, która pozwoliła ci dać mi ten kamień.

Image

VEDIC ART Powodzenia – Karolina Alaya Dyonizy

Feb 19

Obserwuj, co robi umysł…

Kiedy siedzisz, obserwuj niestrudzoność umysłu! Dlaczego twój umysł biega od jednego przedmiotu do drugiego?

Dzieje się tak dlatego, że był on tak długo zaangażowany w materialne sprawy świata.
W twoim umyśle jest wiele wspomnień, które cię rozpraszają. Pozwól umysłowi biegać przez miesiąc, niech się zmęczy. Obserwuj, co on robi. Poobserwowawszy jego ścieżki i przestudiowawszy je, będziesz lepiej przygotowany do kontrolowania umysłu i rozluźnienia uścisku, w którym on cię trzyma.

Swami Premananda

Feb 19

Mój sposób życia

Nie chciałbym, żeby ktoś przejmował mój sposób życia z jakichkolwiek powodów, gdyż poza tym, że zanim się go dobrze nauczy, ja mogę już znaleźć sobie inny, chciałbym, żeby na świecie było jak najwięcej rozmaitych ludzi; chciałbym, żeby każdy zadbał o to, aby odkryć swoją własną drogę i nią podążać, a nie drogą swojego ojca, matki, czy sąsiada. Niech młody człowiek buduje, sadzi, czy żegluje, oby tylko nie powstrzymywać go od robienia tego, co, jak mówi, chciałby robić.

Henry David Thoreau

Jan 14

Chciałem…

Był czas kiedy chciałem zmieniać świat. Chciałem uzdrawiać, uwalniać, sprawiać innym dobrze by mogli doświadczyć zmiany na lepsze.

Okazało się, że każdy doskonale wybrał swymi myślami i emocjami wszystko co doświadcza w tu i teraz, które pielęgnował w sobie a teraz widzi efekt swych wyborów.

Stałem się bezradny by doświadczyć odpowiedzialności tylko za siebie, za zmianę w swym sercu by zaakceptować każda sytuację jako doskonały wyraz prawa przyczyny i skutku.

Czasami chciałbym komuś pomóc, czasami ktoś prosi mnie o pomoc, i wtedy mówię: spróbuje coś zrobić, “poczarować” nad Tobą. Okazuje się, że nie mogę nic zrobić jak tylko pozwolić w świetle miłości sobie po prostu “BYĆ OBECNYM” dla kogoś i dzielić się swoja miłością która we wszystkim widzi doskonały wyraz decyzji danej osoby.

Kochać pokazując doskonałe prawo które uwidacznia się w zdarzeniach dnia codziennego.

Kocham Cię i widzę piękno, wolność, mądrość, doskonałość i przez to przypominam Ci o życiu które jest obrazem lustrzanym naszego wnętrza. To, że się spotkaliśmy daje przestrzeń nam byśmy mogli sobie o tym przypomnieć.

Jan 12

Wszystko jest doskonałe.

Wszystko jest doskonałe. Kiedy coś w naszej świadomości istnieje to można to przyjmować takim jakim jest z wdzięcznością, z ukochaniem, z radością. Kiedy rozwijamy w sobie film, obraz jak powinno być, jak ktoś ma się zachowywać to zakładamy wtedy okulary naszego ego. Jest to nakładka określająca co jest fajne a co nie, zamiast pozwolić temu po prostu być bez oceniania, bez wartościowania. Wszystko jest takie jakie ma być, jest doskonałym wyrazem prawa przyczyny i skutku. Nie ma tam prób zmieniania rzeczywistości, zmiana objawia się wewnątrz tego który chce się rozwijać w czystej miłości bez prób zadawalania siebie w naginaniu świata zewnętrznego do swego punktu widzenia.

Jan 12

Zmiana

Na  zewnątrz pada deszczyk, stoję i patrzę.  Widzę jak malutkie krople spadające z nieba w przestrzeń którą  Jestem. Tak, Jestem przestrzenią, obserwatorem czymś lub kimś więcej niż ciało co obejmuje świadomością wszystko. Każdą krople czuje jak pojawia się we mnie, w mojej przestrzeni. Obejmuje sobą deszcz i czuje jak przelatują rozkosznie przeze mnie kropelki. Zamykam oczy i czuję, i widzę jak deszcz dalej pada.  Zmieniam pogodę za zamkniętymi oczami tak by słońce rozświetliło przestrzeń. Tworzę tu i teraz. Robi się słonecznie we mnie. Otwieram oczy i pojawią się na chwile promienie słońca.

Jestem przestrzenią, a w mej świadomości jest tylko to co wybieram.

Spoglądam na liście, gałęzie i czuję je wszystkie jak są we mnie, ich kształt, ich fakture. W mojej świadomości jest wszystko co chcę i czuję to całym sobą i mogę to zmieniać.

Jestem przestrzenią, a w mej świadomości jest tylko to co wybieram.

Dzisiaj wybieram z repertuaru mego serca radość, spokój, moc, mądrość bez spinania się luz na bani itd. To wszystko co naturalnie istnieje w mym sercu bez chmurzastych tworów ego.

Każdą moją komórką ciała, magnetycznie przyciągam to co potrzebuje i nie ma żadnej myśli, wyobrażenia które by wiedziało lepiej co mi potrzeba w tu i teraz. Jest to totalne bycie prawdziwym, autentycznym, WOLNYM W ŚWIETLE MIŁOŚCI -  JAM JEST

Patrzę przed siebie i jestem w mej przestrzeni. Wszystko co zmysłami chłonę, uczuciami dotykam, swą obserwacją tworzę. Przyglądam się kolorom, kształtom- moja przestrzeń- czy ona jest moja, tak naprawdę moja? Czy znajduje w niej siebie, swoja kreację czy jednak szablonowego gotowca zakupionego w supermarkecie ?

Jestem przestrzenią, a w mej świadomości jest tylko to co wybieram.

Wstaję i zmieniam kolory, kształty, ustawienie przedmiotów  by odczuć harmonie w swym sercu. Cokolwiek jest na zewnątrz to tylko objawia prawdę mego wnętrza. Jest to lustrzane odbicie mych ograniczających przekonań.

Wstaję i kolejne ujawnione przekonania puszczam niczym banki by iść spontanicznie zaskakując siebie wyborami tego co naprawdę Kocham w sobie.

Jestem przestrzenią, a w mej świadomości jest tylko to co wybieram.

Dzisiaj wybieram z repertuaru mego serca zapach konwalii w mym ogrodzie?

Wiosna…

Jan 10

Prawdziwy człowiek

Człowiek prawdziwy nie ma ideałów. Żyje z chwili na chwilę, żyje daną chwilą.Całkowicie szanuje swoje uczucia, swoje emocje, swoje nastroje i chciałbym, żeby tacy właśnie byli ludzie; autentyczni, szczerzy, prawdziwi, pełni szacunku wobec własnej duszy.

Osho

Dec 30

Tu i teraz

Nowy czas życia w przestrzeni serca w wiecznym tu i teraz określa człowieka przez bycie świadomym czynności danej chwili. Jestem tym kim jestem w danej chwili, przez przepływ energii w mej świadomości.

Jest godzina 4 nad ranem (norma przy pranicznym zasilaniu ;-) . Jestem piszącym ten tekst. Słyszę jak mój syn kaszle. Jestem idącym do niego i podającym mu ciepłą wodę z miodem i cytryną by mógł spokojnie spać. Jestem robiącym mu zabieg uzdrawiania pranicznego.

To są zdarzenia które istnieją tylko przez chwilę. W tych czynnościach Byłem ojcem troszczącym się a teraz Jestem Piszącym dalej ten tekst. Umysł powie, że Jestem Ojcem cały czas, a prawda czynności tu i teraz dla ekspresji słownej określa mnie inaczej.

Jestem w przestrzeni serca a w niej pojawiają się strumienie energii które wychwytuje moja świadomość. Moge wtedy umysłem zrobić nakładkę na to co przeżywam i wytłumaczyć sobie inteligentnie rzeczywistość i działać ?mądrze? albo po prostu podążać za strumieniem swego Źródła które w swej mądrości jest Boskie.

Kiedy człowiek dorasta i przestaje walczyć z workiem hormonów i programów ego nie do pokonania, zaczyna swoją podróż serca, podróż ukochania się. Żyje bez oczekiwań jutra, bez smutków przeszłości, bez nazywania czegokolwiek co wykracza po za czynność którą doświadcza w chwili obecnej. Żyje doświadczaniem chwili w wolności, w otwartości na strumień “tao” w swym sercu, strumień miłości. Jest to podążanie z rzeką życia w sobie, w jej rytmie i kierunku bez nakładek umysłu, bez prób kontroli czegokolwiek.

Takie życie roztapia kłamstwa życia fizycznego które nowa świadomość ujawnia. Takie życie nie układa planów jutra tylko żyje dzisiaj a marzenia zamienia w świadome czynności chwili obecnej które je realizują.
Można w kalendarzu zapisać termin wyjazdu, a i tak każdym dzisiajszym ?tu i teraz? potwierdza się albo zaprzecza realizację zaplanowanego zdarzenia.

Niech strumień płynie. Pomyślcie, że wszystko co was otacza, relacje, przedmioty w doświadczaniu są doskonałe dzisiaj i nikt nie da wam gwarancji, że jutro taki sam zestaw będzie obecny. Jedynie może być też doskonały w przedmiotach, relacjach których się doświadczy sercem w strumieniu życia, w wiecznym tu i teraz.

Dec 28

Przy porannej kawie…

Przy porannej kawie zapytalem
czy zechcesz zostać “moją żona”
w wiecznym tu i teraz które zwie sie dzisiaj
czy zechcesz sercem, umysłem i ciałem
od wschodu do zachodu
byc obecna
byc sobą
i powiesz – TAK
Kocham Cię tylko w tu i teraz

Wieczorem uśmiechem zapytałem
czy zechcesz zostać “wodą”
i w mym ogniu rozlewać ksiezycowe cienie
czy zechcesz ust dotykiem kochać
od zachodu do wschodu
być ekstazą
być boginią
i powiesz – TAK
Kocham być “wodą” bezsenną
w Twych ramionach

Older posts «

» Newer posts