Nov 07

Lustro – Alexander Prince

W sposób jak postrzegamy świat wokół nas jest stanem odbicia naszego wnętrza . W to co ja wierzę jest zgodne z moim wnętrzem i nie oznacza to że Ty musisz wierzyć w to co ja . Jeśli dana osoba cierpi jest to stan umysłu danej osoby nie mój. Nie biorę sobie do serca tego jak również nie współczuje danej osobie .

Widzę zaś wybór oraz możliwości, który dana osoba posiada , widzę rozwiązanie oraz przyczynę sytuacji danej osoby . Ta osoba jest szczęśliwa poprzez moje wnętrze. Jestem obserwatorem który patrzy bez oceniania sytuacji przez oczy wszechświata który sam się obserwuje dzięki tym oczom . Cały paradoks świata polega na tym że ludzie wciąż szukają na zewnątrz a nie we własnym wnętrzu . Jeżeli widzisz cierpienie i ból na zewnątrz jest to część twojego wnętrza . Niema to nic wspólnego z oziębłością jeśli sam wybierzesz widzieć miłość i szczęście w okuł siebie. Jeśli nadal będziesz udawać małego biednego ja żyjącego w okropnym świecie w którym nikt cię nie rozumie i wszyscy są przeciwko tobie to tak naprawdę nigdy nie poznałeś samego siebie . Oczekujesz że jakiś cud ,osoba wydarzenie, zmieni twoje życie. Tu nie ma nikogo kto to zrobi jeśli sam się nie weźmiesz do roboty i zaczniesz przerabiać swoje życie od podstaw .

Każda sytuacja która określasz jako negatywną ma na celu pokazanie ci prawdy która jesteś . Nie ma na celu cię skrzywdzić ale umysł tak mówi i ty w to wierzysz . Postaraj się dostrzegać coś pozytywnego w negatywnym pozwól by stało się to częścią twojego życia . Jest to proces który w odpowiednim czasie sprawi że automatycznie będziesz widzieć pozytywne rzeczy i za razem przyciągał takie wydarzenia osoby do twojego życia . Uważasz że wiesz więcej że jesteś lepszy od innych? Uważasz że doświadczyłaś tyle w swoim życiu że wiesz lepiej od innych? Zdziwisz się bo każdy z nas ma własną historię a ty widzisz tylko jej jedną część bo nie widzisz całości . Patrząc przez ten pryzmat będziesz starał się przekonać innych do swoich poglądów wierzeń . Bo wiesz lepiej co jest dobre dla innych . Ale czy tak naprawdę jest ? Pomyśl przez chwilę. Nie istniejesz po to by sobie utrudniać życie. ISTNIEJESZ po to by doświadczyć życia na ziemi bez negowania tego Istniejesz by czuć , widzieć , słyszeć . Pozwól sobie na moment szczerości od siebie dla siebie. Poświęcaj czas by po prostu pobyć ze sobą samym. Włącz ulubioną muzykę i zanurz się w sobie . Pozwól sobie być . Poczuj swoje ciało swoją obecność w tym momencie.

Obserwuj siebie to co się z Tobą dzieje w tej właśnie chwili. Obserwuj swoje myśli , pozwól by płynęły przez ciebie. Odwieczna walka dobra ze złem toczy się w tobie po przez ciebie. Kiedy oceniasz innych, oceniasz sam siebie . Kiedy walczysz to walczysz sam ze sobą. W ten sam sposób jak traktujesz innych traktujesz. Też sam siebie -Jeśli dalej widzisz zło przemoc to dalej jest to w Tobie . Świat się nie zmieni przez walkę na zewnątrz , tylko przez twoje wnętrze. Tylko z zewnątrz Ciebie. Kiedy przestaniesz sam ze sobą walczyć, staniesz się wolnym człowiekiem. To Twój wybór i Twoje życie. Nie zależnie od tego jak wyglądało Twoje życie wcześniej było takie jakie musiało być. Nikt inny cię nigdy nie skrzywdził. I żadna osoba nigdy nie była czy postępowała źle. Porostu była zagubiona i nieświadoma tego iż zaufała nie właściwej myśli. Tak jak ty sam nie byłeś tego świadomy. Wybacz sobie i wybacz innym i puść całą przeszłość i przyszłość . Pozwól by cały wszechświat mógł cię prowadzić do domu którym jesteś . Wysłuchaj się w głos swojego serca i pozwól by miłość oraz szczęście płynęły z Twojego wnętrza , przez Ciebie dla Ciebie.Tu i Teraz.

Oct 30

Anita Moorjani

Wtedy właśnie dotarło do mnie, że moje ciało jest jedynie odbiciem mojego stanu wewnętrznego. Gdyby moje wnętrze było świadome swej wspaniałości i łączności ze Wszystkim-co-jest, moje ciało wkrótce by to odzwierciedliło i wyzdrowiało w krótkim czasie.

Mimo że zawsze miałam wybór, zdawałam sobie również sprawę, że było w tym cos jeszcze? To tak, jak bym miała jeszcze do wypełnienia jakiś cel. Ale co to takiego ? Jak mam to odnaleźć ?

Odebrałam to tak,  że nie będę musiała nigdzie chodzić i szukać tego, co miałam zrobić ? miało mi się to po prostu ukazać? Nie będę musiała do niczego dążyć ani pracować nad tym, jak tego dokonać. Miałam tylko pozwolić, aby to się objawiło.

Aby osiągnąć ten stan przyzwolenia, jedyną rzeczą, jaka była ode mnie wymagana, było bycie sobą!

Image

Express Łódzki

Jun 17

Miesiączka w innych kulturach

Czas Księżyca rdzennych ludów Ameryki Północnej. Na miesiączkę w moim plemieniu mówi się Czas Ksiezyca – opowiada młoda kobieta z indianskiego plemienia Yurok – Prawa i zwyczajów dotyczących miesiączki nauczyły mnie moje ciotki i babcia. Dla nas miesiączka to czas medytacji, określania życiowych celów. To taki czas dobrego odosobnienia, dlatego nie chcę marnować go na codzienne sprawy.

W górach nad wioską jest święty staw, gdzie w przeszłości miesiączkujące kobiety chodziły, by się kapać i odprawiać rytuały, które miały przynieść duchową pomyślność. Stamtąd przynosiły kawałki drewna z ogniska, by używać je później w szałasach miesiączkowych.
Taka wspólnota była możliwa, bo w dawnych czasach wszystkie kobiety z wioski, które nie były w ciąży miesiączkowały w tym samym czasie, czasie określonym przez księżyc. Razem odprawiały rytuały w jeziorze. Jeśli kobieta straciła synchronię z innymi kobietami, szła na spotkanie z księżycem. Siedziała w promieniach księżycowego światła i prosiła go, by przywrócił jej równowagę.
Dzisiaj, kiedy mam miesiączkę, w przeciwieństwie do moich przodkiń nie odosabniam się całkowicie – spotykam się z mężem i rozmawiam z nim, ale nie jemy i nie śpimy razem. Staram się kultywować dawne zwyczaje kobiet z mojego plemienia.

May 24

Bogatym być…

“Pewien bogaty biznesmen przybyły z północy zobaczył rybaka wygodnie wspierającego się o swoją łódź i palącego fajkę. Przedsiębiorca zdumiał się bezczynnością rybaka i zapytał:

Dlaczego nie rozkładasz sieci, by wyruszyć na połów?

Rybak spokojnie uniósł wzrok i odpowiedział:

Ponieważ mam dość na dzisiaj połowu.
Ale dlaczego nie łowisz więcej? – spytał ponownie przedsiębiorca.
A co bym zrobił z większą ilością ryb? – odpowiedział pytaniem rybak.

Na to przedsiębiorca z dumą odparł:

Mógłbyś zarobić więcej pieniędzy. Mógłbyś za to kupić lepszy silnik do swojej łodzi, a następnie mógłbyś wypłynąć na głębsze wody i złowić więcej ryb. Wkrótce mógłbyś zakupić lepsze nylonowe sieci do łowienia jeszcze większej ilości ryb i zarabiałbyś jeszcze więcej pieniędzy. Ostatecznie mógłbyś stać się na tyle bogatym, by kupić sobie nową łódź lub nawet flotę. Mógłbyś być tak bogaty jak ja…

A potem co bym robił? – zapytał zdziwiony rybak.

Na to przedsiębiorca odparł:

Mógłbyś odpoczywać i cieszyć się życiem!

A jak myślisz, co ja teraz robię? – odpowiedział zadowolony rybak. “

May 24

Zawieszenie – Nisargadatta Maharaj

“Zdarzają się momenty, w których człowiek czuje się pusty i zniechęcony. Takie momenty są bardzo pożądane, gdyż oznaczają, że dusza podniosła kotwicę i żegluje ku odległym obszarom. To jest zawieszenie: gdy stare odeszło, a nowe jeszcze nie przyszło.”

Nisargadatta Maharaj

May 20

Przyjaźń z Bogiem – Neale D. Walsch

“Aby naprawdę poznać Boga, musisz wykroczyć poza rozum”.
Przychodźcie do Mnie drogą serca, nie ścieżkami umysłu. Próżno szukacie Mnie rozumem.
Innymi słowy, nie możesz Mnie naprawdę znać, jeśli zbytnio o Mnie rozmyślasz.
To dlatego, że twoje myśli nie zawierają nic innego niż twe uprzednie wyobrażenia o Bogu.
Lecz Moja rzeczywistość kryje się nie w twoich uprzednich wyobrażeniach, lecz w doświadczeniu chwili obecnej.
Przedstaw to sobie tak: twój umysł mieści w sobie przeszłość, twoje ciało teraźniejszość, dusza zaś ? przyszłość.
Jeszcze inaczej: umysł analizuje i pamięta, ciało doświadcza i czuje, dusza obserwuje i wie.
Jeśli pragniesz dowiedzieć się, co pamiętasz o Bogu, zwróć się do umysłu. Jeśli pragniesz sprawdzić swoje uczucia względem Boga, zwróć się do ciała. Jeśli pragniesz rozeznać się, co wiesz o Bogu, zwróć się do duszy.

Pogubiłem się w tym wszystkim. Sądziłem, ze uczucia są mową duszy.

Bo są. Ale to dusza przemawia przez ciało, dzięki czemu doświadczasz ?na gorąco? swojej prawdy, tu i teraz. Jeśli zależy ci na poznaniu, jak naprawdę zapatrujesz się na cokolwiek, sprawdź swoje uczucia. Najszybszym na to sposobem jest odwołanie się do ciała.

Rozumiem. Ja nazywam to ?próbą żołądka?. Podobno żołądek mówi prawdę.

Istotnie. Żołądek spełnia rolę czułego barometru. Więc jeśli chcesz uzyskać dostęp do tego, co twoja dusza wie na temat przyszłości ? włącznie z możliwościami twego przyszłego doświadczenia Boga -wsłuchaj się w głos swego ciała, wsłuchaj się w to, co mówi ci w tej chwili twoje ciało.
Twoja dusza zna przeszłość, teraźniejszość oraz przyszłość. Wie, Kim Jesteś i Kim Postanawiasz Być. Zna również Mnie, blisko, ponieważ dusza to ta cząstka Mnie, która jest tuż przy tobie.

To mi się podoba: “Dusza to ta cząstka Boga, która jest tuż przy tobie”. Znakomicie wyrażone.

Tak jest w istocie. Wiec aby Mnie poznać, wystarczy, że naprawdę poznasz swoja dusze.

Do przyjaźni z Bogiem potrzeba tylko w gruncie rzeczy przyjaźni z własną Jaźnią.

Dokładnie.

To wydaje się takie proste. Niemal zbyt piękne, aby było prawdziwe.

Jest prawdziwe. Zaufaj Mi. Ale nie jest proste. Gdyby poznanie swojej Jaźni, a tym bardziej zaprzyjaźnienie się z Nią, było proste, zrobiłbyś to już dawno temu.

Możesz mi w tym pomóc?

To właśnie staramy się tu osiągnąć. Przyprowadzę cię z powrotem do własnej Jaźni? a tym samym do Mnie. A kiedyś ty wyświadczysz te samą przysługę innym. Zwrócisz ludziom ich samych ? a tym samym zwrócisz ich Mnie. Albowiem kiedy odnajdziesz swoją Jaźń, odnajdziesz Mnie. Tam jest Moje miejsce, i będzie.

Jak mogę zaprzyjaźnić się z własną Jaźnią?

Poznając swoją prawdziwą istotę, I nabierając jasności co do tego, kim nie jesteś.

Myślałem, że już udało mi się wypracować tę przyjaźń. Bardzo siebie lubię. Może nawet za bardzo. Jak mówiłem, moje ego przysparzało mi kłopotów w przeszłości.

Silne ego nie oznacza, że ktoś siebie lubi, wręcz odwrotnie.
Jeśli ktoś się ?przechwala? czy ?popisuje?, powstaje pytanie, czego tak w sobie nie akceptuje, że musi to sobie wynagradzać szukając poklasku innych.

Auu. To zabolało.

Spostrzeżenie wywołujące taka reakcje niemal zamsze jest zgodne z prawda. To się nazywa ból dojrzewania. To normalne.

Chcesz powiedzieć, że w gruncie rzeczy niezbyt siebie lubię, więc próbuję sobie powetować brak miłości własnej podstawiając w jej miejsce miłość innych?

Tylko ty jeden możesz wiedzieć. Sam powiedziałeś, że masz problem ze swoim ego Ja zauważam tylko, że prawdziwa miłość własna roztapia, nie umacnia ego. Inaczej mówiąc, im głębsze twoje rozumienie swej prawdziwej istoty, tym słabsze twoje ego
Kiedy zaś w pełni pojmujesz, Kim W Istocie Jesteś, twoje ego zanika zupełnie.

Lecz przecież ego to moje poczucie własnego “ja”, prawda?

Nie. Ego to tylko twoje wyobrażenie własnego “ja”. Nie ma nic wspólnego z twa prawdziwą istota.

Czy to nie przeczy temu, co mówiłeś wcześniej, że nie ma nic złego w ego.

Nie ma nic złego w ego “Ego” jest konieczne do zaistnienia twojego obecnego doświadczenia w takiej właśnie postaci, jako odrębnej istoty w świecie dojrzałości.

No to teraz mam zupełny mętlik.

Nie szkodzi. Mętlik to pierwszy krok ku mądrości. Głupota jest mniemać, że ma się na wszystko odpowiedź.

Czy mógłbyś to dla mnie rozstrzygnąć? Jest dobrą rzeczą mieć ego czy nie?

To ważne pytanie.

Przybyłeś do relatywnego świata – który Ja zwę Dziedzina Względności – po to, aby doświadczyć te go, czego nie możesz zaznać w Dziedzinie Absolutu.
Chodzi ci o doświadczenie swej prawdziwej istoty W Dziedzinie Absolutu może być ci ona znana, lecz nie możesz jej doświadczyć.
Pragnieniem duszy jest poznanie siebie na drodze doświadczenia.
A w Dziedzinie Absolutu nie możesz doświadczyć dowolnego aspektu swej istoty z tego prostego powodu, że w tym wymiarze nie ma czegoś takiego, czym nie jesteś.

Absolut jest właśnie tym – absolutem.
Sumą Wszystkiego. Alfa i Omega, bez stanów pośrednich.
Nie można bowiem stopniować “Absolutności”. Stopnie, stany pośrednie występują jedynie w Dziedzinie Względności.

Świat relatywizmu powołany został do istnienia, abyś mógł poznać świetność swojej Jaźni, doświadczalnie.

W Dziedzinie Absolutu jest sama świetność, wiec świetność przestaje “być”. To znaczy, nie sposób jej doświadczyć, poznać w doświadczeniu, albowiem w braku tego, co świetnością nie jest, nie da się doświadczyć świetności jako takiej.

“Przyjaźń z Bogiem”, Neale D. Walsch

May 03

Żyj !!!

http://www.youtube.com/watch?v=Ulll8H9h75c&feature=youtu.be

Apr 30

Czystość – Jiddu Krishnamurti

Czystość może zaistnieć tylko wtedy, gdy umiera dzień wczorajszy. Ale my nigdy nie umieramy, nie wyzbywamy się przeszłości. Zawsze pozostaje nam jakaś resztka, strzęp dnia wczorajszego. Właśnie to sprawia, że umysł pozostaje więźniem czasu. A zatem czas jest wrogiem czystości. Człowiek musi każdego dnia umierać, wyzbywać się wszystkiego, co umysł pochwycił i czego się trzyma. W przeciwnym razie nie ma wolności. Gdy istnieje wolność, istnieje bezbronność. One nie następują po sobie – to wszystko stanowi jeden ruch, zarówno pojawianie się, jak i przemijanie.
Naprawdę czysta jest pełnia serca.

Jiddu Krishnamurti

Apr 18

Złudzenia a prawda – Eckhart Tolle

Ego bierze wszystko do siebie, osobiście. Powstaje emocja, chęć obrony, może nawet agresja. Czy bronisz prawdy? Nie, prawda nigdy nie potrzebuje obrony. Światła i dźwięku nie obchodzi to, co ty lub ktoś inny o nich myśli. Bronisz siebie lub raczej iluzji o sobie, stworzonego przez umysł substytutu. Uściślając, można by rzec, że ta iluzja broni sama siebie. Jeśli nawet tak prosta i klarowna rzeczywistość – czyste fakty – nadaje się do tego, by ją wypaczyć i uczynić z niej iluzję, to tym bardziej ulega zniekształceniu mniej namacalna rzeczywistość : opinie, punkty widzenia i osądy, a więc formy myślowe, które bez trudu napełniają się poczuciem ?ja”. Każde ego myli opinie i poglądy z faktami. Co więcej, nie widzi ono różnicy między zdarzeniem a swoją reakcją na nie. Każde ego jest mistrzem wybiórczej percepcji i zniekształconej interpretacji. Tylko dzięki świadomości – nie dzięki myśleniu – możesz odróżnić fakt od opinii. Tylko dzięki niej potrafisz stwierdzić: “Tam jest sytuacja, a tutaj jest gniew, jaki czuję w stosunku do niej”, po czym dostrzegasz inne sposoby podejścia do owej sytuacji, inne sposoby jej zrozumienia i zajęcia się nią. Tylko dzięki świadomości możesz ujrzeć sytuację lub drugą osobę jako całość, zamiast patrzeć na nią z jednej ograniczonej perspektywy.

Eckhart Tolle

Older posts «

» Newer posts